Jakas reklama 

 

Ten artykuł dotyczy bitwy w 1652 roku. Zobacz też: bitwa pod Batohem (1666).
Bitwa pod Batohem
Powstanie Chmielnickiego

Masakra polskich jeńców po bitwie pod Batohem
Data 1 czerwca - 2 czerwca 1652
Miejsce uroczysko Batoh nad rzeką Boh
Wynik wygrana Kozaków
Przyczyna wyprawa Bohdana Chmielnickiego do Mołdawii
Terytorium Ukraina
Strony konfliktu
I Rzeczpospolita Kozacy

Chanat Krymski

Dowódcy
Marcin Kalinowski Bohdan Chmielnicki
Siły
15000 45000
Straty
około 8000 nieznane
Powstanie Chmielnickiego

Żółte Wody (1648) - Korsuń (1648) - Konstantynów (1648) - Piławce (1648) - Murażnowice (1649) - Łojów (1649) - Zahal (1649) - Zbaraż (1649) - Zborów (1649) - Krasne (1651) - Kopyczyńce (1651) - Beresteczko (1651) - Łojów (1651) - Biała Cerkiew (1651) - Batoh (1652) - Żwaniec (1653)


Bitwa pod Batohem (1652)

Hetman kozacki Bohdan Chmielnicki w 1652 roku zdecydował się na marsz do Mołdawii w celu oderwania od sojuszu z Polską tamtejszego hospodara Bazylego Lupu. Dodatkowo chciał ożenić swego syna Tymofieja z córką tego władcy Rozandą.

Ówczesny wódz armii koronnej, hetman polny Marcin Kalinowski postanowił udaremnić ten plan. W maju 1652 roku ogłosił koncentrację wojsk, aby zagrodzić drogę pochodowi Kozaków i towarzyszących im Tatarów krymskich. Na miejsce zgrupowania wyznaczono uprzednio założony obóz na uroczysku Batoh nad rzeką Boh. Był to duży błąd polskiego dowództwa, gdyż w ten sposób wyeliminowano element zaskoczenia wroga. Sam obóz ulokowano w miejscu z natury obronnym i wydaje się, że miał służyć za bazę do dalszych działań, stało się jednak inaczej.

Trudno oszacować liczebność walczących stron po obu stronach ze względu na szczupłość przekazów źródłowych. Część chorągwi koronnych nie posłuchała rozkazu wodza i nie stawiła się do obozu. Wiązało się to z niepopularnością hetmana Kalinowskiego wśród podkomendnych.

Fatalne dowodzenie i bierność wojsk koronnych w obozie, doprowadziły do tego, że nieprzyjaciel bez trudu przekroczył brodami Boh. Obóz został w ten sposób otoczony. 1 czerwca 1652 roku doszło do pierwszych walk Polaków z Tatarami. Ten dzień nie zapowiadał jeszcze dramatu. Jazda polska skutecznie zaatakowała Tatarów, ale 3 chorągwie zapędziły się za daleko i najprawdopodobniej wpadły w zasadzkę. Przypuszcza się że wówczas Tatarzy mogli pojmać jeńców i "zaczerpnąć języka". Jednak już wówczas dochodziło do niesubordynacji w polskim obozie. Głównie chodzi o bunt części oddziałów jazdy.Powodów jest kilka, m.in nie opłacone od dawna wojska, jak również brak zaufania do hetmana Kalinowskiego. Po pierwszym dniu walk Kalinowski zdecydował się na naradę nocną ze starszyzną wojskową. Działo się to 1 czerwca 1652 roku. Podczas narady Zygmunt Przyjemski proponował aby hetman z jazda wyrwał się z obozu i udał się najprawdopodobniej do Kamieńca. Tam po przegrupowaniu miała być przygotowana odsiecz. Zbuntowane jednostki jazdy i tak nie mogły przydać się w walce. Sam Przyjemski, doświadczony oficer chciał zmniejszyć obóz i okopać się w nim wraz z piechota. Gdyby go posłuchano losy bitwy mogłyby być inne. Jednak górę wzięła ambicja hetmana, uparł się pozostać w obozie i walczyć, jednocześnie nie zmniejszając jego rozmiaru. Wywołało to dodatkowe niezadowolenie wśród wojska. Nie wiadomo dokładnie czy Polacy już się orientowali jakimi siłami dysponuje Chmielnicki i gdzie się znajduje. Najprawdopodobniej nie, bo hetman Kalinowski wcześniej popełnił kolejny błąd i nie zrobił rozpoznania.

2 czerwca 1652 rozpoczął się kolejny dzień walk. Sytuacja była następująca: tyły obozu bronił Zygmunt Przyjemski z regimentami cudzoziemskimi, zaś czoła hetman Kalinowski z częścią piechoty i jazdą. W dalszym ciągu panowała niesubordynacja pozostałej części jazdy. Trudno dokładnie określić ilość jednostek zbuntowanych. Prawdopodobnie hetman Kalinowski liczył, że i te wojska przyłączą się do bitwy w obliczu ataku wroga. Niestety ta cześć armii myślała już tylko o ucieczce. Tyły obozu zostały zaatakowane przez Kozaków, czoło zaś przez Tatarów.Sytuacja musiała być na tyłach dramatyczna bo Przyjemski wysłał prośbę do Kalinowskiego o pomoc, ten jednak nie mógł jej przysłać bo sam był pod natarciem. W dodatku artyleria polska nie mogła prowadzić ognia gdyż raziłaby własne jednostki jazdy. Prawdopodobnie wtedy hetman Kalinowski wydał tragiczną decyzje. Nakazał piechocie cudzoziemskiej otwarcie ognia do zbuntowanych jednostek celem przywrócenia porządku. Istnieją przesłanki sugerujące, że buntownicy chcieli wydać Kalinowskiego Kozakom w zamian za wolność. Hetman schronił się w otoczeniu piechoty. Nie wiadomo dokładnie czy doszło do bratobójczych walk na dużą skalę. Źródła podają różnie. Wtedy też Kozacy przystąpili do generalnego szturmu widząc co się dzieje. Hetman został w tej fazie bitwy ranny i zastąpił go Marek Sobieski. Sytuacja była dramatyczna. Ogrom natarcia, przerażenie i pożar, który wybuchł w obozie (zapaliły się stogi siana) zwiastowały tragiczny koniec walk. Bardzo dobrze biły się regimenty cudzoziemskie pod dowództwem Przyjemskiego. Ale z tyłu miały za sobą ogień, przed sobą Kozaków, którymi na tym odcinku prawdopodobnie dowodził Tymofiej Chmielnicki, syn hetmana kozackiego. Prawdopodobne jest, że wówczas hetman Kalinowski walczący na czele obozu z Tatarami próbował wyrwać się w otoczeniu części doborowej piechoty. Wtedy dotarła do niego wiadomość, że w lesie za obozem Tatarzy pojmali jego syna Samuela. Próba odbicia syna skończyła się śmiercią hetmana. Podobno zginął walcząc dzielnie jak podają nieliczne źródła. Nie mniej jednak nie umniejsza to jego licznych błędów i winy za krwawą porażkę pod Batohem.

Po bitwie Tatarzy, 3 i 4 czerwca z podpuszczenia Kozaków, wymordowali jeńców polskich. Miał to być odwet za porażkę Chmielnickiego pod Beresteczkiem w czerwcu 1651 roku. Doszło do całkowitej masakry Polaków, zginęło 8000 doborowych żołnierzy. Liczbę ocalałych z pogromu szacuje się na około 1500-2000.

Wśród ofiar znaleźli się m. in.: wspomniany już Samuel Jerzy Kalinowski, Zygmunt Przyjemski, generał artylerii koronnej i pisarz polny koronny, Jan Odrzywolski, kasztelan czernihowski, Marek Sobieski, starosta krasnystawski, brat Jana przyszłego króla.

Bitwa pod Batohem miała przełomowe znaczenie, zniszczenie najlepszych oddziałów koronnych pozwoliło Chmielnickiemu przejść do ofensywy i w rezultacie oderwania części Ukrainy od Rzeczypospolitej. Klęska Polaków przyczyniła się do wojny z Rosją i potopu szwedzkiego.

edytuj Bibliografia

ukraińska moneta jubileuszowa5 grzywien z 2002 r.wydana w 350 rocznicę bitwy
ukraińska moneta jubileuszowa
5 grzywien z 2002 r.
wydana w 350 rocznicę bitwy

wynajem JVC polish city książki - motoryzacja bussines