Jakas reklama 

 

Celibat (łac. caelebs - bez żony, samotny) forma życia polegająca na dobrowolnym zrezygnowaniu z wchodzenia w związek małżeński. Praktykowany jest w wielu religiach, m.in. u kapłanów i zakonników niektórych Kościołów chrześcijańskich i buddyzmu.

Spis treści

edytuj W Kościele katolickim

W Kościele katolickim celibat jest wymagany od osób wyświęconych (niektórych diakonów, prezbiterów, biskupów) w rytuale rzymskim od XI-XII wieku i ma związek z reformą kościelną papieża Grzegorza VII, w Polsce obowiązujący od 1197. Początkowo był jednak domeną zakonów, w których składa się ślubowanie czystości.

Współczesne prawo kanoniczne Kościoła katolickiego zezwala na wyświęcanie żonatych mężczyzn na prezbiterów (księży) w trzech przypadkach:

W Kościele katolickim dozwolone są święcenia żonatych mężczyzn na diakonów stałych, jednak po śmierci współmałżonki nie mogą oni wstąpić w ponowny związek. Przed przystąpieniem do stanu duchownego muszą również spełniać warunki zawarte w kanonach Kodeksu Kanonicznego.

Przyjęcie celibatu duchownych odbywa się podczas święceń diakonatu. W Kościele katolickim (i nie tylko) celibat praktykowany jest także przez mężczyzn, którzy nie są kapłanami oraz przez kobiety. W tych przypadkach (zakonnice, eremici, członkowie instytutów świeckich itp.) konsekracja dokonuje się przez śluby lub inną więź świętą. Celibat jest jednak zawsze przyjmowany w wolności i "dla Królestwa niebieskiego" (Mt 19,12).

edytuj Wprowadzanie celibatu w Polsce

Paweł Jasienica pisał: Aż do roku 1197 małżeństwa księży zaliczały się w Polsce do rzeczy zwyczajnych i uznawane były za ważne. Inaczej - ale też nie zawsze - działo się tylko z biskupami, którzy w znacznej części rekrutowali się spośród zachodnioeuropejskich zakonników. Jeszcze w połowie XIII wieku żył w Wielkopolsce niejaki Ogierowicz, legalny syn biskupa włocławskiego, Ogiera. W 1197 przybył do Polski legat papieski, kardynał Piotr z Kapui, przywożąc zakaz małżeństw księży. Duchowieństwo polskie zachowało się wobec niego spokojnie, za to czeskie omal go nie zgładziło. O synach księży czyta się w źródłach jeszcze długo potem, gdyż nowe prawo przyjmowało się powoli i z oporami. [1]

Jan Ptaśnik pisał: "Zarządzeń papieża nie słuchali ani biskupi polscy, ani niższy kler, ponieważ duchowieństwo w Polsce bez kobiet obejść się nie chciało. I tak np. biskup włocławski Ogier, żyjący z końcem XII wieku, żonaty był z niejaką Burną, właścicielką wsi Wyciąże pod Krakowem, którą ona zapisała potem kapitule krakowskiej. Syn tego biskupa, Ogierowicz, odgrywał znaczna rolę w Wielkopolsce. W roku 1197 przybył do Polski legat (poseł) papieski, kardynał Piotr z Kapui, by wykonać nakazy papieskie. Kardynała tego, urzędującego poprzednio w Czechach, mówiąc po prostu - "naprali" tamtejsi księża-ojcowie rodzin. Ale ze i w Polsce nic nie wskórał, świadczy choćby fakt podany przez kroniki, ze w roku 1269 umarł kantor kapituły krakowskiej Trojan, a loże boleści tego przeszło 100 lat liczącego prałata otaczało wiele dzieci i wnuków. Do roku 1197 małżeństwo księży w Polsce uważane było za ważne. Księża urządzali się tak, ze probostwa zostawiali w spadku swoim synom, po tym roku jednak syn księdza mógł się wyświęcić tylko za pozwoleniem papieskim. Dyspensa udzielona pewnemu klerykowi przez papieża Honoriusza III brzmiała tak: "Ponieważ, jak donosisz naszemu apostolstwu, przed przybyciem pierwszego legata do Polski ojciec twój jako kleryk poślubił dziewicę i według zwyczajów krajowych, które jeszcze nie były zakazane, dał się wyświęcić na księdza i jako diakon ciebie z niej spłodził, pozwalamy na skutek twej prośby, byś mógł dostąpić święceń" (...) "Stare akta podają, ze księżom nie wolno było żyć razem ze swym potomstwem, bo to jest skandalem, i ze synowie księży maja być na sługi, a córki na służące odpowiednim katedrom przydzielone. Przez cały wiek XIII, XIV i XV posiadają księża kobiety w swych domach, a gdy synody zakazywały je trzymać w domach, trzymali je poza domem. Więc znowu zapadła uchwala, ze i tam ich mieć nie wolno. Biorą tedy do domu na gospodynie swe krewne, ale i tego zakazano, bo, jak się przekonano, "za sprawą diabła księża i z krewnymi grzech popełniali". Biskupi pozwalali trzymać tylko takie kobiety, które nie wzbudzały podejrzenia. Żadna zaś nie była podejrzana, jeżeli się proboszcz archidiakonowi dobrze opłacił. Łapówkę warto było dać, bo według ówczesnego prawa księże konkubiny mogły być w niewole sprzedane i batogami chłostane, ksiądz zaś na utratę probostwa się narażał. Jednak za pieniądze na wszystko można było dostać dyspensy, toteż z początkiem XIV wieku księża w diecezji krakowskiej całkiem jawnie trzymali nałożnice - "jakby prawnie poślubione małżonki". (...) "Biskup krakowski Paweł z Przemankowa znany był z rozwiązłości swego życia. Cały harem na biskupstwie utrzymywał, a nawet z klasztoru w Skale porwał zakonnicę i włączył ją do swego haremu. Jeden z jego następców na stolicy biskupiej Jan Muskata upamiętnił się w historii jako rabuś, łupieżca i cudzołożnik, dla którego nawet okradać kościoły było niczem. Przedstawiano go sobie jako wilka w szatach biskupich. O biskupie włocławskim Janie z Kepy zapisały kroniki, ze w "folgowaniu pożądliwościom ciała się lubował". Kronikarz Janko z Czarnkowa napisał o biskupie poznańskim Mikołaju z Kornika, ze był to pijak i rozpustnik, któremu wreszcie z powodu grzechów przeciw naturze język gnić począł. Do kompanii tej zaliczyć należy także biskupa krakowskiego Zawiszę, który z dworem biskupim na rozpustne "hops" się udawał, aż raz, kiedy na wsi do jakiejś dziewuchy po drabinie na kopę siana się skradał, zrzucony stamtąd przez jej ojca czy kochanka, takich potłuczeń doznał, ze na drugi świat się przeniósł. Jego służba, zgorszona życiem swego pana. przez długi czas po jego śmierci w pałacu biskupim odgłosy zabaw diabelskich i nawoływania "pojedziemy na hops - miała słyszeć." Wobec takich przykładów ze strony biskupów, na nic się zdały rozporządzenia papieży i synodów. Ale cóż dziwić się biskupom i księżom, skoro życie papieży płynęło tymi samymi drogami. Zło trwało dalej. Olbrzymie majątki, jakie księża gromadzili, początkowo dziedziczyły ich dzieci i żony, gdy im jednak kazano żyć w celibacie, majątki te zapisywali swym nałożnicom. Jak wielkie były te majętności, dowodzi statut synodalny z roku 1415, w którym zapisano, ze plebani w diecezji włocławskiej swym konkubinom i gospodyniom tak wielkie majątki zostawiają, ze "nawet dla bardzo znakomitych szlachcianek i księżniczek wydawały się dostatecznym posagiem". Te zapisy były powodem, ze biskupi w Polsce zakazywali czynić zapisy z majątku nabytego w służbie kościelnej na rzecz kogokolwiek. Było to jednak nie do przeprowadzenia, gdyż oni sami wzbogacali swe rodziny kosztem majątku kościelnego. Nie mając innego wyjścia, papież pozwolił księżom na utrzymywanie nałożnic i pobierał od nich za to podatek. Podatek ten musieli płacić wszyscy księża, bez względu na to, czy który miał kilka nałożnic, czy tez nie miał żadnej.[2]

edytuj W Kościołach prawosławnych

W Cerkwi prawosławnej i Kościołach wschodnich celibat obowiązuje biskupów, gdyż tradycyjnie są oni wybierani spośród mnichów. Nie jest on wymagany od kapłanów i diakonów. Jednak w przypadku, gdyby przed przyjęciem święceń się nie ożenili również i ich obowiązuje życie w celibacie. Jeżeli zaś chcą się ożenić, muszą to zrobić przed przyjęciem święceń diakonatu (święcenia wyższe), lub, w niektórych Kościołach, subdiakonatu (święcenia niższe).

edytuj W Kościołach protestanckich

Kościoły protestanckie, starokatolickie i Kościół anglikański zniosły go dla wszystkich swoich duchownych, jednak i w tych Kościołach dopuszczalne jest dobrowolne bezżeństwo. W Kościele Ewangelicko-Augsburskim celibat obowiązuje zazwyczaj siostry diakonisy.

Wyjątkiem jest protestancka grupa religijna szejkersów, która wszystkich wyznawców zobowiązuje do celibatu, potępia małżeństwo i zaleca adopcję zamiast rodzenia dzieci.

edytuj Sens celibatu

Podstawa teologiczna celibatu kościelnego tkwi w jego związkach ze święceniami, które – jak wierzą chrześcijanie – łączą kapłana z Jezusem Chrystusem. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa zalecano kapłanom wstrzemięźliwość seksualną, bez względu na to czy żyli samotnie, czy mieli rodziny. Żonaci mężczyźni byli dopuszczani do święceń, a wyższe święcenia wykluczały pożycie małżeńskie; chyba że ktoś żenił się dopiero po przyjęciu święceń - wtedy tracił stanowisko duchowne. W 306 roku synod w Elwirze usankcjonował wcześniejszy obyczaj, wedle którego od żonatych mężczyzn, którzy przyjmowali święcenia kapłańskie, żądano wyrzeczenia się pożycia małżeńskiego. W 325 roku Sobór Nicejski w Kanonie III "O kobietach zamieszkujących razem z duchownymi" zakazywał związków małżeńskich księży; Wielki sobór zabronił całkowicie biskupom, prezbiterom, diakonom i wszystkim członkom stanu duchownego, zamieszkiwać z kobietą, chyba, że jest to matka, siostra, ciotka lub inna osoba stojąca poza wszelkimi podejrzeniami. Jednakże do VII wieku niektórzy biskupi, a nawet papieże, miewali małżonki. W VIII wieku celibat stał się prawem powszechnym na Zachodzie, ale został usankcjonowany jako jedyna forma życia duchownego dopiero za czasów papieża Grzegorza VII, w XI wieku.

edytuj Jan Paweł II o celibacie

W książce "Wstańcie, chodźmy!" Jan Paweł II tak tłumaczy sens celibatu:

edytuj Kontrowersje

Wymóg celibatu wobec duchownych wzbudza sprzeciw ze strony wielu krytyków Kościoła rzymskokatolickiego, ale również wielu grup reformatorskich w łonie katolicyzmu. Jednym z powodów takiego sprzeciwu jest przekonanie o tym, że obowiązek celibatu jest sprzeczny z ludzką naturą (zwolennicy tego poglądu na poparcie swoich racji przytaczają przykłady nadużyć i skandali obyczajowych wśród duchowieństwa). Drugi powód sprzeciwu (podnoszony przez niektórych katolickich reformatorów, a powszechny w kręgach protestanckich) jest sprzeczność celibatu z nauczaniem Biblii. Na poparcie tej tezy przywołuje się przykłady kapłanów Starego Testamentu, którzy powszechnie byli ludźmi żonatymi, oraz nauczanie Nowego Testamentu, w którym "bezżenność" przedstawiana jest jako dar (1 Kor 7,7-8) dla niektórych wierzących, życie rodzinne zaś - jako naturalne powołanie duchownych (1 Tm 3,1-5 oraz 3,12). Zwolennicy modelu biblijnego argumentują, że życie rodzinne jest dla duchownych doskonałym sprawdzianem przydatności do służby w Kościele: "Jeśli bowiem ktoś nie potrafi sobie poradzić z własnym domem, to jakże będzie mógł zatroszczyć się skutecznie o Kościół Boży?" (1 Tm 3,5). Odwołują się również do faktu, że sam apostoł Piotr był człowiekiem żonatym (1 Kor 9,5 oraz , Mt 8,14).

Zdaniem wielu obserwatorów wymóg celibatu jest przyczyną spadającej liczby powołań kapłańskich. W ostatnich latach kwestia celibatu jest przedmiotem coraz bardziej gorącej debaty w łonie Kościoła katolickiego.

edytuj Celibat świeckich

W chrześcijaństwie jest także miejsce dla świeckich celibatariuszy, przyjmujących celibat całkowicie dobrowolnie, bez żadnych ślubów.

W Kościele katolickim świeckimi celibatariuszami są na przykład numerariusze i przyłączeni Prałatury Opus Dei.

edytuj Znaczenie współczesne

Obecnie coraz częściej spotyka się używanie terminu 'celibat' w odniesieniu do przerwania współżycia zarówno stałego jak i tymczasowego również w małżeństwie.


edytuj Zobacz też

edytuj Linki zewnętrzne

edytuj Przypisy

  1. Paweł Jasienica Polska Piastów (wyd. pierwsze PIW 1960, wyd. ostatnie Czytelnik 1996, ISBN 83-07-02415-3)
  2. Jan Ptaśnik Kultura wieków średnich
  3. Jan Paweł II, Wstańcie, chodźmy! Kraków 2004, Wydawnictwo św. Stanisława - ISBN 83-88971-86-7

Brazylia teksty piosenek tuleje redukcyjne Aragon kursy walut