Jakas reklama 

 

Przeciwnicy tej teorii uważają, iż wydarzenia te można wytłumaczyć serią innych korzystnych zdarzeń, które wystąpiły w tamtym okresie, a także rozważną polityką pieniężną banków centralnych i rozsądną polityką handlową. Ale rozważna polityka banków centralnych mogła być prowadzona tylko dzięki standardowi złota, który uniemożliwiał inflację, gdy wydatki rządowe nie były powodowane wojną.

Zbyt stronnicze! Usunąłem ostatnie zdanie, będące powtórzeniem wniosków i podkreśleniem własnej sympatii co do tej teorii.


Źródła? Dlaczego cała strona opiera się tylko na jednym źródle? Moim zdaniem artykuł jest stronniczy.

"Ale rozważna polityka banków centralnych mogła być prowadzona tylko dzięki standardowi złota, który uniemożliwiał inflację, gdy wydatki rządowe nie były powodowane wojną."

Nie rozumiem dlaczego ostatnie zdanie zostało usunięte, problem, który to zdanie porusza, czyli wzrost inflacji z powodu emisji zbyt dużej ilości pieniądza przez bank centralny jest jak najbardziej prawdziwe, szczególnie w kontekście wojny. Uproszczony schemat wygląda tak:


1. Rząd zwraca się do banku centralnego o udzielenie pożyczek na cele wojenne, albo sprzedaje bankowi centralnemu obligacje rządowe; 2. Bank udziela tych pożyczek na cele wojenne, ale nie może dać rządowi więcej pieniędzy niż ilość złota w skarbcu, 3. Zatem inflacja nie rośnie bo podaż pieniądza nie może przekroczyć jego gwarantowanej wartości w złocie

A co się dzieje, jeśli pieniądz nie jest oparty na złocie? Oznacza to de facto możliwość druku papierowych pieniędzy bez żądnych ograniczeń. Rzecz jasna takie pieniądze napędzą gospodarkę (rząd kupi np. broń, wyda sporo na inwestycje wojenne). Pieniądze te jednak nie mają pokrycia w złocie, są puste, są mniej warte niż papier z którego zostały wydrukowane. Dlaczego? Bo każda złotówka odzwierciadlać powinna w Państwie określony nakład pracy, potrzebny do wytworzenia jej wartości.

Rząd kupi broń, ale zwiększona podaż pieniądza spowoduje wzrost cen, czyli inflację, dochody pozostaną na tym samym poziomie, a więc każdy kto szybko nie otrzyma rządowych pieniędzy (czyli firmy od których rząd kupuje broń, pośrednicy) straci na tym, bo za chleb w sklepie zapłaci więcej.

Rząd w ten sposób opodatkowuje całe społeczeństwo, które płaci spadkiem PKB.

M


zaproszenia slubne Ćwiczenia na nogi sanctuary emule słowacki raj play online poker